Miłość, która nie rdzewieje...

Miłość, która nie rdzewieje...

Kiedy najczęściej sięgasz po nakrycia głowy? Zapewne w czasie wakacyjnych wojaży, chcąc chronić skronie od nadmiaru słońca, zgadłam? A może zimą, kiedy lodowaty wiatr wytrwale odmraża Ci uszy? Jeżeli to właśnie w tych okresach sięgasz po czapki i kapelusze chętnie zmotywuję Cię do zmiany przyzwyczajeń. Otóż, również jesienią możemy po nie sięgać. Pamiętam, jak w zeszłym roku w kampaniach wielkich marek królowały berety i kaszkiety. Ależ ja się z nimi polubiłam! Teraz także z przyjemnością wyjmę je z szafy.Takie akcesoria są nie tylko praktyczne, ale również dopinają cały strój na ostatni guzik. Do zdjęć przyodziałam swój najnowszy nabytek - beżowy kapelusz. Jest to bardziej elegancka propozycja niż to, co do tej pory wybierałam. Mimo to, chciałabym Cię zainspirować. Przyznam, że marzy mi się jeszcze czarny model, chociaż ten doskonale wpasował się w rudo-brązową propozycję. Teraz całość przykryłabym wełnianym płaszczem, cóż, nie mamy wpływu na pogodę. Może i nie jest ona najpiękniejsza, za to umożliwia nam większe kombinowanie przy doborze odzieży. Zawsze to jakiś plus, czyż nie? :)
Joie de vivre / Odtwórz ten klimat...

Joie de vivre / Odtwórz ten klimat...

Jest taki kraj, którego nazwa nasuwa nam na myśl konkretne skojarzenia. Elegancja, croissanty, marynarskie pasy i ogromna wieża w centrum stolicy... Czy już wiesz o jakim miejscu myślę? Francja (tak, zgadłaś :)) ma swój klimat. Romantyzm, kobiecość, roznoszący się w powietrzu piękny zapach perfum... tak ją sobie wyobrażam. Oczywiście, to dla mnie też świat wielkiej mody, najwyższego krawiectwa. Kiedy próbuję stworzyć w głowie obraz typowej Francuzki widzę... Mademoiselle Coco, Jean Seberg, ale też Brigitte Bardot. Jakie one są według mnie? Powabne, intrygujące, charakterystyczne. Dzisiaj pokazuję Ci się w inspirowanej Francją wersji - w pasach, trenczu i kaszkiecie. Tak, dobrze widzisz - to nie beret. Podobno Paryżanki i mieszkanki innych miast raczej ich unikają; nie to, co turystki. Jak zatem ubrać się po francusku? Wygodnie. Choć ja mam na sobie obcasy, do poruszania się po brukowanych uliczkach lepiej sprawdzą się mokasyny. Dopasowane dżinsy także zdadzą egzamin. Pamiętaj, że na wizerunek składa się również makijaż - najlepiej, żeby był prosty, nieprzekombinowany (czerwona szminka lub kreska na oku). Na rynku dostępnych jest wiele poradników, które podtrzymują dyskusję na ten temat. Francuski klimat jest czymś, co inspiruje nas od pokoleń. Za co go cenimy? Na to pytanie najlepiej odpowiedzieć sobie samemu. Zastanów się, spróbuj się zainspirować. Odtwórz tę aurę wokół siebie.
Why you should have a white tee?

Why you should have a white tee?

Biały t-shirt praktycznie zawsze pojawia się w zestawieniu elementów bazowych kobiecej garderoby. Nic w tym dziwnego, jest w końcu mocno uniwersalny. Doskonale sprawdzi się w casualowej wersji połączony z dżinsami (jak u mnie :)), dresami, a nawet ze spódnicą. Jego prosta forma i pasujący właściwie do wszystkiego kolor doskonale się uzupełniają. Jesienią możemy łączyć koszulkę z grubymi kardiganami, z kolei wiosną i latem nosić solo do ulubionego dołu. Gdyby nie wyjątkowo piękna, jak na jesień pogoda, chętnie zarzuciłabym na ramiona dodatkowo skórzaną ramoneskę. Otóż to, t-shirt może być też rockowy! Przy tak podstawowym elemencie największą rolę grają dodatki. Osobiście postawiłam na minimalizm - sięgnęłam jedynie po kolczyki koła o nieregularnym kształcie i pasek pełniący też funkcję praktyczną. Rzadko noszę się w ten sposób, ale ta koszulka doczekała się mojej miłości. :)
Sweater weather

Sweater weather


Jesień to zdecydowanie czas na swetry. Osobiście uwielbiam ten okres w roku, gdy mogę otulić się ulubioną dzianiną. Dodatkową zaletą tejże pory jest… możliwość noszenia warstw, co prezentuję dzisiaj. W zimne dni szczególnie polecam wełniane okrycia. Choć ceny mogą czasem odstraszać, wbrew pozorom da się trafić na naprawdę korzystne okazje. Sweter z dzisiejszego wpisu upolowałam na wyprzedaży (kiedy go zamawiałam cena była jeszcze niższa). Ciekawe okazy można odszukać oczywiście również w second handach, to prawdziwe kopalnie skarbów. Niestety, przy zakupie swetrów w sieciówkach warto sprawdzać składy. Za ten zielony golf zapłaciłam nieco ponad sto złotych, gdzie w sklepach sieciowych znalazłam w podobnej cenie modele zawierające jedynie domieszkę wełny lub nawet jej pozbawione. Choć mogą wydawać się przyjemne w dotyku, nawet najgrubszy akryl nie ogrzeje nas tak jak na przykład kaszmir. Nie zrozum mnie źle, ja sama mam w swojej szafie swetry z syntetycznych materiałów, jednak dostrzegam różnicę, zwłaszcza odkąd jakiś czas temu nabyłam pierwszy wełniany okaz. W tym roku, jak możesz zauważyć, postawiłam na akcent kolorystyczny. To z pewnością urozmaici moje stroje w nadchodzące chłodne dni. Bo w końcu, kto powiedział, że swetry nie mogą być barwne? :)
Time for tights

Time for tights


Jeżeli nogi są mocną stroną Twojej figury, możesz się cieszyć – w tym sezonie stawiamy na ciekawe rajstopy. Kolor dobieramy oczywiście do całości stroju, jednak śmiało możemy urozmaicić go właśnie za ich pomocą. Wyobraź sobie taki zestaw: brązowy golf, sztruksowa spódniczka i nogi ubrane w rudawy odcień. Od razu robi się ciekawiej, prawda? Na rynku mamy również spory wybór wzorzystych rajstop w tradycyjnych kolorach. Interesujące okazy możemy upolować jak najbardziej w sklepach takich jak Calzedonia czy Gatta, jednak również w sieciówkach da się upolować coś intrygującego. Nie jest to pierwszy raz, kiedy sięgamy po pończochy. Pamiętasz modę sprzed kilku sezonów, kiedy królowały kabaretki? Ten trend zdawał się mieć tyle samo zwolenniczek, co przeciwniczek, mimo to rozwinął się w coś zupełnie nowego, co możemy obserwować obecnie. Nadal można doszukać się tego modelu na sklepowych półkach, jednak występują one w towarzystwie różnobarwnych wariacji na temat klasycznych modeli. Odpowiednio dobrane rajstopy mogą urozmaicić strój, rozjaśnić go, oraz wyeksponować to, co w naszym ciele wypada korzystnie. Warto dobrać ich kolor do obuwia, dzięki czemu optycznie wydłużą się nogi. Zaprzyjaźnij się z nową wersją klasyki kobiecej garderoby, a zachwycisz wszystkich!
Pearls in the crown

Pearls in the crown


Są z nami od kilku sezonów. Eleganckie i klasyczne, dzisiaj cieszą się nowoczesną interpretacją. Teraz ich miłośniczkami stają się nie tylko dojrzałe kobiety, ale i modne nastolatki. Perły. Możemy doszukać się ich na biżuterii, spodniach, swetrach, czy nakryciach głowy… Nadają stylizacji tego charakternego sznytu. Dla miłośniczek klasyki znajdą się zdobne naszyjniki, spinki, czy opaski do włosów, z kolei dla fanek bardziej codziennej wersji ubioru – nasycone rozproszonymi błyskotkami bluzki i dżinsy. Tu niema mowy o minimalizmie – ma być na bogato! Perły pojawiają się nie tylko w oczywistym kolorze bieli, różnobarwne ozdoby można znaleźć chociażby w Stradivariusie. Wariacji na ten temat jest wiele, każda z nas znajdzie coś dla siebie. Jak się okazuje, w dzisiejszych czasach nie liczy się wiek, ani sposób ubierania – i Ty możesz pozwolić sobie na odrobinę luksusu.
What's going on?

What's going on?


Coraz częściej przyglądając się pokazom mody (oraz witrynom sklepowym)  zadajemy sobie pytanie „o co chodzi?”. Szalone zestawienia bazujące na kontrastach, w które przyodziane są modelki błyszczą na tle szaroburej rzeczywistości. Wielu nawet nie śni o tym, aby zarzucić na siebie te niezwykłe (fascynujące lub wręcz bawiące) zestawienia. Dla przeciętnego zjadacza chleba taka moda jest po prostu nieużytkowa. Warto jednak mieć na uwadze, iż stroje z witryn mają nie tylko inspirować, ale również zwracać na siebie uwagę. To, czy ktoś przejdzie obojętnie obok wystawy może zaważyć na wynikach sprzedażowych. Wiadomo, że większość z nas nie zdecyduje się na przeskalowaną kurtkę do noszenia na co dzień (pamiętasz ten model od Balenciagi?), albo na kapelusz-gigant prosto od Jacquemusa. Dzieje się tak z różnych powodów. Prawdą jest, że w trakcie Tygodni Mody takie niuanse doskonale urozmaicają show. Poza pokazami, sesjami zdjęciowymi i relacjami na Instagramie propozycje te nie zdają jednak egzaminu – są po prostu niepraktyczne. Ludzie niezwiązani ze światem high fashion niejednokrotnie drwią z tych nietypowych propozycji. Wydaje się, iż zapominają oni o tym, że każde przedstawienie, także modowe dobrze jest czymś urozmaicić. I taką rolę pełnią te nietuzinkowe kreacje. Podśmiechiwanie niewiele da, projektanci pokazują swoje szalone oblicze ku uciesze widzów. To pokazuje, że moda jest także zabawą; od czasu do czasu można pozwolić sobie na coś zwariowanego.
Beret - Pepco (SIMILAR) / Jacket - Sinsay (HERE) / Sweater - Sinsay (SIMILAR) / Pants - Cheap Monday (SIMILAR) / Shoes - Gamiss (SIMILAR)
Hello, I'm here

Hello, I'm here


Może przyjąć dowolną postać. Czai się gdzieś za rogiem, być może jest dwa kroki od Ciebie. Niewykluczone, że właśnie nieśmiało na nią spoglądasz. Inspiracja. To ona motywuje nas do nowych czynów. Okazuje się, że także w modzie jest ona niezwykle ważna. Może pochodzić z wybiegów, ale tak naprawdę, nawet wielcy projektanci muszą ją skądś czerpać. To niedocenione źródło czeka też na Ciebie. Zastanów się. Dlaczego latem sięgasz po słomiane kapelusze? Być może to przez obecne wkoło stogi siana, które przywodzą Ci je na myśl? A jesienią? Czyż pomarańczowo-brązowe liście spadające z drzew nie podsuwają Ci pomysłu na kolorystykę? Natura zdaje się podświadomie na nas działać. Podobnie dzieje się w przypadku innych bodźców. Nie warto się ograniczać. Rozejrzyj się, usłysz nowe dźwięki, rozłóż to, co Cię spotyka na czynniki pierwsze. Być może zauważysz coś, czego nawet nie spodziewałeś się znaleźć. Zrób to, a pożegnasz nudę, pozbędziesz się dylematu, co na siebie włożyć. To jak? Spróbujesz?
Hips don't lie

Hips don't lie


Istnieje wiele podziałów sylwetek na różnorodne typy. Mniej lub bardziej rozbudowane, oparte na literach, czy kształtach… co dla kogo wygodne. To jak je nazwiemy schodzi jednak na dalszy plan, liczy się to, co jest naszą mocną stroną, a co potrzebuje drobnej korekty. Ukryć swoje mankamenty możemy w łatwy sposób za pomocą stroju. Zapewne domyślasz się, że aby poszerzyć zbyt wąskie ramiona warto założyć górę z wszytymi poduszkami. Co jednak w przypadku bioder? Wiele kobiet chciałoby je nieco zwęzić, należy mimo wszystko pamiętać, że są i takie, którym do idealnych proporcji ciała brakuje kilku centymetrów w tym właśnie miejscu. Jak wyrównać sylwetkę tego typu?