Lace it up!

Lace it up!


Od kilku sezonów ten niewielki detal robi całą stylizację. W ten sposób łatwo da się udowodnić, że nie trzeba wiele, aby wyglądać modnie. Wiązanie – bo o nim mowa – może zdobić kołnierze, rękawy, a nawet stroje kąpielowe, co stanowi prawdziwy hit na plaży. Obecnie nie trzeba długo szukać, aby 
odnaleźć swój idealny element garderoby z tym niepozornym akcentem.
Summer party - what to wear?

Summer party - what to wear?

Lato to sezon wesel, ale też przyjęć ogrodowych. W zależności od okazji, zapewne chciałabyś prezentować się nienagannie. W drugim przypadku (któremu dzisiaj poświęcimy uwagę) dozwolona jest znacznie większa swoboda. Warto skorzystać z tego przywileju.
Stay positive / Fringe

Stay positive / Fringe

Weekend spędzony na kempingu w towarzystwie rodziny potrafi skutecznie poprawić humor. Tym bardziej, gdy wyjeżdża się w malownicze góry. Może nie mieliśmy zbyt wielu atrakcji, ale dla samych widoków warto było pofatygować się te kilkadziesiąt kilometrów. Niestety, pod koniec tego jakże krótkiego pobytu zastała nas żyzna ulewa. Większość rodzinki schowała się pod zadaszeniem, nam nawet nie chciało się opuścić samochodu. Tak czy inaczej, sam wypad wspominam bardzo dobrze. Zresztą, z taką ekipą zawsze można się dobrze bawić. Moja rodzina miewa naprawdę szalone pomysły. Często w okresie wakacyjnym wyjeżdżamy na weekend, co owocuje w liczne wspomnienia. Szczerze, wolę opuszczać rodzinną miejscowość kilkukrotnie w ciągu wakacji, niż wybierać się na jeden dłuższy wyjazd. To sprawia mi większą frajdę. Wtedy ten letni czas wydaje się ciekawszy. :)
Does anyone still read blogs? / Floral & denim

Does anyone still read blogs? / Floral & denim

Pamiętam czasy, kiedy zaczynałam odkrywać blogi modowe... Nawet nie zdawałam sobie wtedy sprawy z tego, że są to momenty ich największej popularności. Większość nie posiadała własnej domeny, były za to mocno zróżnicowane. Ale strojów dzisiaj oceniać nie będę, po prostu zmieniła się moda. Teraz liczy się minimalizm. Chodzi mi jednak o to, jak wielką zabawą były one nie tylko dla prowadzących, ale również czytelników. Strony, na które wtedy zaglądałam już nie istnieją. Nadal jednak pozostają dla mnie inspiracją. Własnego bloga chciałam założyć przez pięć lat, zanim podjęłam się próby. Wiem, że teraz dominują media społecznościowe, blogi osobiste są już może nieco niemodne (o ironio, przecież piszę o modzie!), zatem ciężko przyciągnąć stałego czytelnika. Doskonale zdaję sobie z tego sprawę, mimo to - nie czuję się zniechęcona. Tworzenie wpisów to moje hobby. Cieszy mnie każdy odzew ze strony odwiedzających, przynajmniej wiem, że piszę dla kogoś. Jeżeli coś lubisz, spadek popularności Twojej pasji nie będzie Ci przeszkadzał. Mi nie przeszkadza. Nie zamierzam się poddawać, możliwe, że kiedyś blogi wrócą do łask. Przecież moda jest jak bumerang, prawda? Trzeba się cieszyć tym, co jest teraz. Ważne, że spróbowałam i realizuję swoje małe marzenie.
Why are you worried? / The bucket bag

Why are you worried? / The bucket bag

Skąd się biorą kompleksy? Czy naprawdę sami dostrzegamy swoje mankamenty do tego stopnia, że nie sposób ich znieść? Wydaje mi się, że nie. Negatywna opinia na temat samego siebie jest wynikiem nieumiejętnie głoszonej krytyki. Co innego usłyszeć zdanie „Ta sukienka cię pogrubia.", zamiast „Wyglądasz grubo.". Po pierwszym po prostu zmienisz kreację, po drugim z kolei... zaczniesz rozmyślać o diecie, a nawet bardziej radykalnych krokach ku lepszemu samopoczuciu. Tylko, czy Ty rzeczywiście tego potrzebujesz? Sama miałam kiedyś kompleks. Włosy. Nienawidziłam ich, nie mogłam sobie z nimi poradzić. To dlatego, że regularnie śmiano się z nich w szkole. Nie rozumiałam, dlaczego dorosłym się one podobają. Rozważałam nawet trwałe wyprostowanie kosmyków. Było mi ciężko, wstydziłam się samej siebie. Nie wiem, czy dla kilkunastolatków loki faktycznie były czymś śmiesznym, czy po prostu szukali kogoś z kogo można się ponabijać. Tak, czy inaczej - nie akceptowałam siebie, a rzadko słyszane komplementy (w porównaniu do innych) potęgowały to uczucie. Skończyłam gimnazjum. Odcięłam się od toksycznych osób. I to zmieniło moje podejście do własnej osoby. Byłam nieśmiała, nie potrafiłam odnaleźć się w nowej sytuacji, jaką była zmiana środowiska. Tym bardziej, że nowo poznane osoby... zaczęły prawić mi komplementy. I to na temat włosów! Byłam zdezorientowana - lubić je czy nie? Zaczęłam bardziej o dbać o fryzurę. Po pewnym czasie... kompleks poszedł w niepamięć. Uznałam, że albo skręt się komuś podoba, albo nie, ale ja się nie zmienię - to część mnie, niech jest naturalna. Teraz patrzę na siebie inaczej. Chcę być sobą. Oczywiście, dostrzegam w sobie wady, ale one już mnie nie peszą. Nie ma ludzi idealnych, zawsze znajdzie się ktoś, komu coś w Tobie nie będzie pasować. Nie musisz lubić w sobie wszystkiego, ale pamiętaj, że jesteś wyjątkowa - nie ma na świecie drugiej osoby dokładnie takiej jak ty. Twoja twarz, ciało tworzą pewną całość, która sama w sobie jest niczym puzzle - wszystkie elementy do siebie pasują. Jesteś taka, jaka miałaś być. Jesteś niezwykła.
So hard to achieve / Neon time!

So hard to achieve / Neon time!

Jak ciężko jest zacząć działać... Tak bardzo chciałabym zrobić, co i tak muszę, niestety brak mi pewnej... wewnętrznej siły? Przede mną ogromna szansa, wiem, że mogę ją wykorzystać. Gorzej niestety z - nawet nie - motywacją, a czymś w rodzaju inspiracji. Bardzo chciałabym dokończyć, co zaczęłam, niestety brak mi pomysłów. Przez to wszystko ciężko mi się skupić na wykonywaniu zadania. Mogę zająć się wszystkim, ale nie tym. Mamy lato, tyle się dzieje, a ja przesiaduję w pokoju. I to - co gorsza - bezskutecznie. Wiedziałam, że na tym etapie realizacji celów może być ciężko, nie sądziłam jednak, że aż tak. Może to wszystko jest spowodowane stresem, strachem (przed walką lub porażką), brakiem przyzwyczajenia do systematycznego działania... Naprawdę, chcę to skończyć. Chcę udowodnić innym i sobie przede wszystkim, że dam radę, że potrafię to zrobić.Chcę osiągnąć sukces. Zrealizować cele. I sięgnąć po więcej. Do dzieła!
That carefree smile / Straight leg jeans

That carefree smile / Straight leg jeans

Uwielbiam być dobrą ciocią! Bawić się, oglądać filmy, patrzeć na uśmiech szkrabów, który maluje się na ich twarzach w czasie, który spędzamy razem. To naprawdę podbudowuje człowieka na duchu. Te małe istoty sprawiają, że momentalnie zaczynam czuć się bardziej potrzebna, doceniona. Nie trzeba im wiele, wystarczy moja obecność. To tak bardzo cieszy! Oczywiście są chwile, gdy nie mam siły... Po prostu mi się nie chce. Ale przezwyciężam swoje wewnętrzne lenistwo i zaczynam kolejną zabawę. Dla ich szczęścia. Żałuję tylko, że dzisiaj nie miałam tak wiele czasu, jak zwykle. Chciałabym poświęcić im go znacznie więcej, wiem, że oczekiwali tego ode mnie. Mimo lekkiego niedosytu i tak czuję się naładowana pozytywną energią. Bo czy jest coś bardziej chwytającego za serce, niż bezbronny uśmiech dziecka?
Watchfulness, please / Casual look

Watchfulness, please / Casual look

Muszę to przyznać... Buty z poprzedniego wpisu okazały się fałszywe. Nie zauważyłam. Gdybym zorientowała się wcześniej, nie nosiłabym ich. Był to zakup vintage, a przy takowych łatwo o przeoczenie. Zapewniam, że nie popieram kupowania podróbek. Przepraszam za wprowadzenie w błąd, to było nieświadome. Nie usunę zdjęć z bloga, przecież nie zamierzałam nikogo oszukać, sama w tym wszystkim jestem pewnego rodzaju ofiarą. W tej całej sytuacji  jest jeden pozytyw - mogę przestrzec innych. Zanim cokolwiek kupisz z niepewnego źródła (to jest z nieoficjalnego) sprawdź, jak rozpoznać podróbkę. Ja tego nie zrobiłam. Tak bardzo cieszyłam się z okazji... Trudno, trzeba żyć dalej. To tylko buty.
Wracając do mojego wywodu: trzeba być czujnym. Kiedy wydaje nam się, że mamy szansę dokonać transakcji życia - warto ją przemyśleć. Nikt nie chce umyślnie paradować w czymś niewartym ceny, prawda? Warto w tym przypadku uczyć się na błędach innych. Oczywiście, zdarzają się wielkie szanse, nikt im nie przeczy. Szukaj, ja też się rozejrzę. Bądźmy ostrożni, nie dajmy się oszukać. Czasem cena może wydawać nam się aż nadto korzystna... Dlatego lepiej być świadomym.
Just do it / Pattern everywhere

Just do it / Pattern everywhere

Czasem obowiązki na tyle mnie stresują, że wolę je ignorować... Wiem, to błąd. Zamiast odkładać to, co i tak muszę zrobić, powinnam stawić czoła codziennym wyzwaniom. Łatwo wpadam w panikę, wmawiając sobie, że nie dam rady. Jestem świadoma tego, że nie postępuję jak trzeba. Ta prokrastynacja dodatkowo utrudnia mi funkcjonowanie. Koniec końców i tak robię co muszę i nawet nie wychodzi mi to aż tak źle. Czasem odkładanie rzeczy na później nie jest uzasadnione w żaden sposób; to po prostu nasze własne „widzimisię". Chociaż nie jest to proste, warto jest spiąć się w sobie i zrobić co trzeba - zawalczyć o sukces. Motywację do działania można znaleźć wszędzie, pomimo, iż jest to sprawa indywidualna - na każdego pozytywnie wpływa co innego. Teraz przede mną swego rodzaju próba. Jaka? Otóż taka, czy potrafię zawalczyć o marzenia. Niewiele mi brakuje do ich spełnienia. Wszystko zależy ode mnie. Niestety, natura bierze górę i zamiast działać - zamartwiam się. Jeszcze nie wszystko stracone. Mogę zwyciężyć. Osiągnąć cel. Jakoś to będzie. 
What it is for me... / Double denim

What it is for me... / Double denim

Pamiętam jak jako dziecko z zamiłowaniem obserwowałam wszelkie programy telewizyjne dotyczące metamorfoz, gdzie stylistki komponowały różnorakie zestawy dla biorących udział. Z ogromną pasją wsłuchiwałam się w ich porady. To rozpoczęło moją fascynację modą. Ale nie tą z wybiegów, chodzi mi raczej o trendy użytkowe, takie do noszenia na co dzień. Oczywiście, nadal staram się być na bieżąco, jednak to to, w jaki sposób ubrania zmieniają nasz wygląd i samopoczucie intryguje mnie najbardziej. Już w podstawówce doradzałam mamie cytując telewizyjne znawczynie. Chciałam związać się z modą. Teraz mam ku temu okazję - prowadzę bloga, co rozwija moją kreatywność w tym kierunku. Nabieram odwagi; do barw, krojów, połączeń... Czuję się z tym świetnie. Uwielbiam eksperymentować, przeszukiwać sklepowe wieszaki i odkrywać nowe możliwości. Bawię się przy tym świetnie. Chyba jestem w swoim żywiole.
Such a good time / Sporty vibes

Such a good time / Sporty vibes

Coraz bliżej weekendu i to nie zwyczajnego - zamierzam bawić się z rodziną na kempingu. Z takich krótkich wypadów często pozostają niezapomniane wspomnienia. Właściwie to całe wakacje mijają nam w ten sposób. Nie wybieramy się daleko, nie chcemy tracić czasu na dojazdy. Spotykamy się w stałym gronie, właściwie - sami najbliżsi. Urządzamy grilla, siadamy pod przyczepą i wzajemnie się rozweselamy - świadomie lub nie. Zabawne historie czasem same się przytrafiają. Teksty, które rozumiemy tylko my poprawiają nam nastrój jeszcze długo później. Kempingi to dla naszej rodziny także dobry motyw na zorganizowanie imprez okolicznościowych. Do dziś mam przed oczami uśmiech bratanka, który w plenerze zdmuchuje świeczki z tortu urodzinowego. :) Miejsce, do którego jeździmy najczęściej ma to do siebie, że w sezonie możemy cieszyć się basenem i budką z całkiem smacznym jedzeniem. Najwięcej emocji dostarczają nam jednak panowie, którzy w czasie wyjazdu z ogromnym zapałem wędkują. Taka świeżo złowiona rybka to dopiero uczta. :) Takie atrakcje mogą wydawać się błahe, ale w odpowiednim towarzystwie dostarczają więcej radości, niż wczasy w najlepszym hotelu. I niesamowicie uzależniają.
Grow up and get motivated / Golden top

Grow up and get motivated / Golden top

Czasem krucho u mnie z motywacją. Tak po prostu mi jej brak. Mądre teksty i chwytliwe cytaty nie pomagają i nawet mnie to nie dziwi. Motywację trzeba odnaleźć gdzieś głęboko w sobie, nie da się jej wyuczyć. Chociaż słowa innych mogą posłużyć nam za inspirację, tak naprawdę do podjęcia decyzji trzeba wewnętrznie dojrzeć. Pod tym względem, mogę uznać siebie za niedojrzałą. Łatwo przychodzi mi na myśl wycofanie się z obranej drogi. Jednak koniec końców tego nie robię. To dlatego, że mam szczęście do ludzi. Mam wspaniałych bliskich, którzy wręcz nasycają mnie wiarą we własne  możliwości. Bywa ciężko, ale oni zawsze wierzą, że jakoś sobie poradzę. Takich osób nam trzeba. Jeżeli otaczamy się odpowiednimi ludźmi, wena do działania z pewnością się pojawi. A później będziemy mieli z kim świętować sukces.