Watchfulness, please / Casual look

Muszę to przyznać... Buty z poprzedniego wpisu okazały się fałszywe. Nie zauważyłam. Gdybym zorientowała się wcześniej, nie nosiłabym ich. Był to zakup vintage, a przy takowych łatwo o przeoczenie. Zapewniam, że nie popieram kupowania podróbek. Przepraszam za wprowadzenie w błąd, to było nieświadome. Nie usunę zdjęć z bloga, przecież nie zamierzałam nikogo oszukać, sama w tym wszystkim jestem pewnego rodzaju ofiarą. W tej całej sytuacji  jest jeden pozytyw - mogę przestrzec innych. Zanim cokolwiek kupisz z niepewnego źródła (to jest z nieoficjalnego) sprawdź, jak rozpoznać podróbkę. Ja tego nie zrobiłam. Tak bardzo cieszyłam się z okazji... Trudno, trzeba żyć dalej. To tylko buty.
Wracając do mojego wywodu: trzeba być czujnym. Kiedy wydaje nam się, że mamy szansę dokonać transakcji życia - warto ją przemyśleć. Nikt nie chce umyślnie paradować w czymś niewartym ceny, prawda? Warto w tym przypadku uczyć się na błędach innych. Oczywiście, zdarzają się wielkie szanse, nikt im nie przeczy. Szukaj, ja też się rozejrzę. Bądźmy ostrożni, nie dajmy się oszukać. Czasem cena może wydawać nam się aż nadto korzystna... Dlatego lepiej być świadomym.
Buty z dzisiejszego wpisu są już oryginalne. :) Odchodząc już od tego przykrego tematu - dzisiejszy strój bazuje na odcieniach niebieskości. Koszula w kratę dobrze zgrała się z adidasami w kwiatowy wzór. To wszystko dzięki zbliżonym barwom. Koszulka z łańcuszkiem przy dekolcie nawiązuje do obecnych trendów (ten motyw to jeden z hitów sezonu). We włosy wpięłam perłowe spinki, które pomimo tego, jak bardzo je lubię noszę rzadko. Okazuje się, że do tego prostego zestawu udało mi się przemycić kilka trendów. :)
Hair clips - Stradivarius / Shirt - Similar / Top - Reserved (Similar) / Leggins - Similar / Trainers - Adidas Gazelle (Similar)

Izikova

izikova@interia.pl

1 komentarz: