Pierwsze wrażenie - Aunt Jackie's Curl Boss Coconut Curling Gelee


Cześć!
Ostatnio, jak już wspominałam, mam większą ochotę na testowanie nowych produktów przeznaczonych do pielęgnacji włosów. Stąd też w moich zbiorach miejsce znalazły w sumie trzy nowe odżywki. Dzisiaj jednak chciałabym poświęcić chwilę pewnemu stylizatorowi. Nie będzie to typowa recenzja, bo użyłam go zaledwie trzy razy, ale raczej coś na wzór pierwszego wrażenia. Może zacznę od przytoczenia historii o tym, jak żel od Aunt Jackie’s znalazł się w mojej kolekcji. Otóż, pierwotnie chciałam nabyć nowość od Cantu, niestety podczas realizacji zamówienia okazało się, że produkt został właśnie wykupiony. Ech… Żałowałam. Wtedy narodził się pomysł, aby przetestować żel Don’t Shrink od Aunt Jackie’s. Cóż, historia lubi się powtarzać. Ostatecznie zaryzykowałam i postanowiłam zamówić wersję z olejem kokosowym – żel Curl Boss Coconut Curling Gelee. Jakie są moje pierwsze odczucia?
*Mycie PEH-owe (pierwszy dzień)
Najpierw przyjrzyjmy się składowi…
Aqua, Glycerin (humektant), Carbomer (zagęstnik), Aminomethyl Propanol (regulator pH), Polysorbate 20 (detergent, emulgator), Phenoxyethanol (konserwant), Polyvinylpyrrolidone (polimer), Parfum, Ethylhexylglycerin (humektant), Tetrasodium EDTA (chelator), Hydrolyzed Wheat Protein (hydrolizowane proteiny pszenicy), Sodium Hydroxide (regulator pH), Sodium Glycolate (konserwant), Cocos Nucifera Oil (emolient), Linum Usitatissimum Seed Oil (emolient), Potassium Sorbate (konserwant)
Jak się okazuje, tytułowy olej kokosowy znajduje się dopiero pod koniec składu, więc jego zawartość w kosmetyku jest naprawdę niewielka. Mimo to, już na drugim miejscu znajdziemy glicerynę, która może puszyć. Skład żelu jest PEH-owy, jednak emolienty i proteiny znajdują się dopiero po zapachu. Sam produkt kwalifikuje się jako zgodny z metodą curly girl.
 *Mycie PEH-owe (dzień pierwszy)
Jakie są moje odczucia?
Zacznijmy od tego, co zauważamy najpierw – zapachu. Po odkręceniu słoika z jego wnętrza wydobyła się słodka, znajoma mi woń. Zaczęłam obwąchiwać wszystkie moje stylizatory i znalazłam – żel od Aunt Jackie’s pachnie jak Cantu Aktywator. Na szczęście, wielu z nas odpowiada ten aromat. :)
Żel  Curl Boss okazał się rzadszy w konsystencji niż oczekiwałam. Mimo to, nie potrzeba zbytniej ilości, aby pokryć nim włosy. Co ciekawe, produkt nie zostawia sucharków, co dla jednych może być zaletą, a dla innych wadą. Ja sama trochę obawiam się o trwałość fryzury.
*Mycie emolientowe (pierwszy dzień)
Stylizator od Aunt Jackie’s stosowałam jak dotąd w przypadku dwóch myć pod rząd. Za pierwszym razem po dwóch dniach musiałam umyć ponownie włosy, co mogło jednak wynikać z nieodpowiedniego doboru protein. Niestety, proteiny warzywne znajdujące się w masce nieco zaburzyły wygląd mojej fryzury i to nie pierwszy raz. Podczas drugiego mycia nałożyłam żel na Cantu Aktywator. Efekt okazał się całkiem udany. Kolejnego dnia włosy nieco się spuszyły, ale przy obecnych warunkach pogodowych nikogo nie powinno to dziwić. Poza tym, w składzie naprawdę wysoko znajduje się gliceryna. Co do definicji, nadal jest widoczna. Pomiędzy myciem głowy użyłam żelu Curl Boss także do reanimacji fryzury. W tym przypadku produkt całkiem dobrze się sprawdził. Ogólny wniosek jest taki, że żel daje niezłą objętość i pozostawia włosy miękkie w dotyku.
*Mycie emolientowe (pierwszy dzień)
Generalnie, nie żałuję, że zdecydowałam się zamówić ten żel. Chętnie wypróbuję go podczas innych stylizacji, jednak będę musiała zrobić sobie małą przerwę od jego stosowania ze względu na skład. Moim zdaniem, nie warto obawiać się oleju kokosowego, jest go w środku niewiele. Jeżeli i Wy macie ochotę na drobne eksperymenty z fryzurą, żel Curl Boss Coconut Curling Gelee znajdziecie w sklepach internetowych za około 45 zł.
 *Mycie emolientowe (drugi dzień)
Mam nadzieję, że tego typu wpis Was zainteresował. :) Jeżeli chcecie, abym rozbudowała recenzję – piszcie. ;)
Do napisania!

3 komentarze:

  1. Jest jakiś problem z wyświetlaniem Twojego bloga na mobilnych urządzeniach, nie wyświetla się prawidłowo na Androidzie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz powinno być lepiej. :) Dziękuję za informację!

      Usuń
    2. Już działa:) dziekuhe również :)

      Usuń