Szczęście wplecione w codzienność

Ta pogoda jest męcząca. Rozleniwia, ile tylko może. Ale nie narzekam. Cieszę się, że mamy piękne lato. Nawet jeśli jest mi zbyt gorąco, aby na przykład wybrać się na spacer to i tak odczuwam wakacyjny spokój. Lubię wieczorem, gdy Słońce już trochę odpuści usiąść na huśtawce i bujać się w rytm muzyki. To taka moja „chwila dla myśli". Naprawdę, nie trzeba wiele, aby się zrelaksować. Wystarczy odpowiednie podejście. Lubię to uczucie, gdy odnajduję radość w codzienności, gdy rozwesela mnie moment. To pomaga w zachowaniu optymizmu, a wierz mi, niewiele mam z nim wspólnego. Uczę się cieszyć z drobnostek i drobnostkami się nie przejmować. Próbuję. Teraz uśmiech pojawia się, gdy odczuwam wakacyjną aurę - słońce, ciepły wietrzyk, a moje oczy dostrzegają przychylnych mi ludzi. Spokój wypełnia mnie od środka. Wspomnienia wirują w mojej głowie, w której wciąż jeszcze znajdzie się miejsce na nowe. Czekam, by zobaczyć co przyniesie jutro. Czekam, ale cierpliwie.
Top z dzisiejszego wpisu to jedna z lepszych inwestycji na lato. Kupiłam go dawno, ale udało mi się znaleźć inny o podobnym kroju. Ten z propozycji także powinien się sprawdzić, gdy na zewnątrz panuje upał. Generalnie, cały strój świetnie sprawdził się przy ponad 30 stopniach. Oczywiście, nie mogłam zapomnieć o kapeluszu, który pełni tu dwie funkcje - stylowego dodatku i ochrony przed słońcem. W taką pogodę warto stawiać na praktyczne akcesoria.
Kapelusz - Sinsay / / Okulary - Kik (Podobne) / Top - New Yorker (Podobny) / Szorty - Sinsay (Podobne) / Pasek - Rosegal (PodobnyBransoletka - Sinsay (Podobna) / Buty - Podobne 

Izikova

izikova@interia.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz