Czy jesteś świadoma swojego stylu?

Niezależnie od tego, czy interesujesz się modą z pewnością masz swój własny styl. Wcale nie chodzi tu o świadome podążanie za trendami, jak rozumieją to fashionistki, ale o to jak ubierasz się na co dzień, po co sięgasz w pierwszej kolejności, często bez większego zastanowienia. Ten styl w ogóle nie musi być powiązany z modą. Na efekt końcowy wpływa wiele czynników, między innym to w jakim środowisku się obracamy oraz okoliczności, do których się dostosowujemy. Oczywiście, zmienia się on wraz z czasem – inaczej przecież ubieramy się jako nastolatki, a inaczej jako dorosłe, pracujące kobiety. Mimo wszystko, świadomość własnych preferencji, które nazywamy stylem może okazać się przydatna.

Spójny strój? To proste!

Spójny, przemyślany wizerunek pomaga nam w wielu sytuacjach. Nie tylko sprawia, że ludzie lepiej odbierają nas na co dzień, lecz także pomaga nam wyglądać bardziej profesjonalnie, kiedy wymaga tego sytuacja. Na nasz wygląd składa się wiele czynników – makijaż lub jego brak, fryzura, mimika, mowa ciała, ale także ubiór oraz – uwaga – dodatki. To właśnie na tych ostatnich czynnikach chciałabym się skupić. Jak kompletować strój, aby był odpowiednio skompletowany?

Jak nosić dzwony?

Dzwony królowały w latach siedemdziesiątych, a kilka lat temu ustąpiły miejsca rurkom. Teraz jednak wracają – już jesienią staną się „gorącym trendem”. Zdarza się jednak, że rezygnujemy z tego fasonu ze względu na różne okoliczności – a to sylwetka nie ta, a to zbyt niski wzrost i tak dalej. Czy aby na pewno słusznie poddajemy się, właściwie bez walki?

„Go-to" - co wybierasz?

Zauważyłam, że ostatnio popularne staje się pokazywanie tzw. strojów „go-to”. Tylko co to właściwie jest? Otóż, jest to strój, po który sięgamy, gdy nie mamy pomysłu co na siebie włożyć. Innymi słowy, chodzi o pewniaka, odpowiedniego na każdą okazję. Przed publikacją tego wpisu nie miałam pojęcia, że ja także mam takie połączenie. Chociaż zmienia się ono  wraz z czasem, wiem, że taki strój sprawdzi się zawsze.  Jednak należy pamiętać, że u każdego „go-to outfit” wygląda inaczej.

Jak urozmaicić strój?

Biała bluzka, proste spodnie, klasyczne buty… Brzmi nudno, prawda? A jednak z tego zestawu można „wyczarować” coś ciekawego. Zresztą, nie tylko z tego. Wystarczy zastosować kilka prostych zasad. Ale spokojnie – te zasady niewiele mają wspólnego ze sztywnym dress codem. 😉
Łącz materiały
Jednym z tricków, które umożliwią nam urozmaicenie stroju jest właśnie kombinacja różnych tekstur. Oczywiście, możemy bawić się w tzw. „total looki”, natomiast dzisiaj chciałam zaproponować Wam nieco inną grę. Satynowa bluzka i dżins? Welur i skóra? Różnorodność nadaje prostym zestawom zupełnie nowe (nie jedno!) imię.
Ukryj/podkreśl
Przechodzimy na kolejny poziom naszej „gry”. Kiedy już dobierzemy materiały, pora zadbać o ogólny wygląd naszej sylwetki. Takich tricków jest naprawdę wiele, dlatego skupię się na tych, które ja zastosowałam. 
1. Wetknięcie bluzki w spodnie sprawia, że wydaje się ona lepiej dopasowana, a co za tym idzie podkreśla figurę. Zresztą, czy tak nie wygląda lepiej? 😊
2. Dekolt w serek wydłuża szyję. Wiązanie dodatkowo zwraca uwagę, dlatego dobrze, aby nie był zbyt głęboki.
3. Paski na nogawkach z innego materiału (lampasy) wydłużają nogi. 
4. Cieliste buty także sprawiają, że nogi wydają się dłuższe. Moje są nieco ciemniejsze, ale pomyślałam, że warto wspomnieć o tej sztuczce.
Dodatki
Tutaj liczy się kreatywność, lecz także umiar. Pamiętajmy – „co za dużo, to nie zdrowo”. Akcesoria powinny być dopasowane, a co za tym idzie, również przemyślane. W grę wchodzi nie tylko biżuteria, ale i wszelkiego rodzaju paski, torebki, czy okulary. Posiadając bazową garderobę warto podkręcić ją modnymi dodatkami. Klasyczne zestawienia + nieco bardziej ekstrawaganckie akcesoria? To brzmi świetnie! I wbrew pozorom, wcale nie jest takie trudne.
Dobierając dodatki warto mieć na uwadze torebkę. Pewnie każda z nas posiada model „dobry na każdą okazję”. Mimo to uważam, że dobrze jest mieć dla niej zmiennika. Praktyczne wydaje mi się posiadanie jednej dużej (np. tzw. shoppera) i mniejszej (np. kopertówki). To wcale nie tak dużo, a jakże zmienia nasze możliwości.
Makijaż/fryzura
Nasz wygląd zewnętrzny i strój to dwa uzupełniające się aspekty, dlatego warto pamiętać, aby zarówno fryzura, jak i makijaż były odpowiednio dobrane. Czasem możemy podkręcić zestaw oparty na białej koszuli czerwoną szminką, natomiast kiedy indziej nadać całości bardziej dziewczęcego wydźwięku. Bawmy się naszym wyglądem, próbujmy nowych rzeczy – kto wie co okaże się naszym sprzymierzeńcem?
Bluzka/Blouse - Second Hand
Spodnie/Trousers - H&M
Pierścionek/Ring - Rossmann
Buty/Shoes - Carrefour 

Moro - sekrety noszenia

Trend militarny wraca do nas jak bumerang. Kolor khaki, oficerskie kroje – to czeka nas już jesienią. Dzisiaj jednak chciałabym skupić się na innej odsłonie wojskowego stylu – motywie moro. To chyba najbardziej charakterystyczny element militarnego ubioru, który kojarzy się z tym trendem nawet osobom niezainteresowanym modą. Sama jestem jego wielką fanką. Co chwilę wynajduję nowe rzeczy,  nie tylko ubrania, ale także chustkę, a nawet buty.  Czy ten motyw należy do prostych?
Z czym łączyć moro?
Najbardziej oczywistą odpowiedzią wydają się inne ubrania w stylu militarnym. Jeśli połączymy je ze sobą trudno będzie popełnić gafę. Ja jednak często sięgam po bardziej sportowe elementy, jak na przykład klasyczne t-shirty. Kluczem stają się kolory. Po jakie sięgam najczęściej? 
Najbezpieczniejsze są te najbardziej klasyczne, czyli czerń i biel. Jednak to nie jedyne możliwości. Jak widzicie na zdjęciach, dzisiaj postawiłam na ziemisty odcień brązu. Dobrą propozycją jest także beż, a nawet róż. Tak, róż także może się sprawdzić, jeśli dobierzemy odpowiedni odcień. 
Jeśli chodzi o wzory, wybierajmy ubrania, które są ich pozbawione. Jeżeli planujemy połączyć ze sobą rzeczy o tym samym motywie, stawiajmy na dodatki. Szorty moro i chustka? Jak najbardziej. Połączenie koszuli i spodni spowoduje efekt „munduru”, co może bardziej przypominać przebranie, niż strój, dlatego lepiej je sobie odpuśćmy. 
Jakie dodatki wybrać?
Wszystko zależy od charakteru stroju. Jeśli chcemy pozostać w klimacie wojskowym proponuję sięgnąć po nieśmiertelniki i ciężkie obuwie (na przykład glany).Osobiście sięgam głównie po bandanę w tym wzorze i choker, ostatnio nabyłam także wysokie trampki , które wypróbuję gdy tylko zrobi się chłodniej. Dodatki to nasza własna decyzja i jeśli umiejętnie nimi operujemy, wszystkie chwyty dozwolone. 
Mam nadzieję, że tym wpisem zaraziłam Was moją miłością do moro. Jak widzicie, wcale nie tak trudno go nosić. 😉
Top - Vintage
Szorty/Shorts - Chińskie Centrum Handlowe/Chinese Store
Okulary/Sunglasses - H&M
Buty/Shoes - Second Hand

Caramel, please

Black + grey = boring? Not, if we use the suitable accessories! In this set I decided for caramel brown. Firstly I wanted to add a navy blue jewellery, but the conclusion was that it could be too official.  That's also the reason why loafers was replaced by espadrilles. What do you think about this kind of summer elegance? 😊

Czerń + szarość = nuda? Nie jeśli zadbamy o dodatki! W przypadku dzisiejszego zestawu postawiłam na karmelowy odcień brązu. Początkowo planowałam wybrać granatową biżuterię, jednak doszłam do wniosku, że byłoby to zbyt sztywne połączenie. Z tego samego powodu mokasyny zostały zastąpione przez espadryle. Co sądzicie o tego typu wakacyjnej elegancji? 😊
Top - New Yorker
Spódnica/Skirt - Pimkie
Torebka/Handbag - Vintage Chanel
Bransoletka/Bracelet - Barbara
Buty/Shoes - Second Hand

Lace it up!

Currently I'm in love with pairing tees and skirts. It's something like a 'casual elegance'. I added wedges to make whole set more official. What's more, I became a fan of jewellery again. Colorful bracelet and  a big ring look great. 

Ostatnio pokochałam zestawienie koszulki i spódnicy. To taka niezobowiązująca elegancja. Dodałam koturny, aby strój stał się bardziej „wyjściowy". Co więcej, odżyła moja miłość do biżuterii. Kolorowa bransoletka i masywny pierścionek świetnie tu pasują. 
T-shirt - Sinsay (HERE)
Spódnica/Skirt - Stradivarius (HERE)
Pierścionek/Ring  - Rossmann
Buty/Shoes - Carrefour 

Heat wave

I have already shown you those overalls paired with a white tee. Today I decided to put on something less typical - a lacy top. It's a good choice during the heat wave. Contrary to appearances overalls give a lot of possibilities of pairing with other clothes.

Ogrodniczki pokazywałam Wam już w połączeniu z białym t-shirtem. Dzisiaj jednak postawiłam na nieco mniej oczywistą wersję - koronkową bluzkę. To dobra opcja w czasie upałów. Wbrew pozorom, ogrodniczki dają naprawdę wiele możliwości, jeśli chodzi o łączenie ich z innymi elementami garderoby. 
Top - Second Hand
Ogrodniczki/Overalls - Stradivarius
Buty/Shoes - H&M (HERE)