Wish me luck

Przychodzi taki moment, kiedy trzeba porzucić swoje dotychczasowe przyzwyczajenia i potraktować sprawy poważnie, a przynajmniej poważniej niż zwykle. Ten moment nazywa się SESJA. Przyznam bez bicia, że dopóki nie zaczęłam studiować nie za często sięgałam do notatek w celu odświeżenia wiedzy. To chyba najwyższa pora, żeby to zmienić. 

Trochę mi szkoda, że przez najbliższe trzy miesiące nie będę odwiedzać Krakowa. Przyzwyczaiłam się do tego. Cotygodniowe wizyty to dobry pretekst by zajrzeć do kawiarni, których nie znajdę w rodzinnym mieście, czy przeszukać wieszaki miejscowych second handów, a udało mi się znaleźć tam kilka niezłych perełek. 

Przejdźmy do stroju.
Czerwone spodnie to jeden z odważniejszych modeli w moim posiadaniu. Pewnie dlatego czasem mam problem z dobraniem do nich góry. Bluzka w groszki to dość charakterystyczny element, zwłaszcza w połączeniu z patchworkową torebką.  Mimo to, dżinsy o tak intensywnej barwie przełamują jej nieco formalny charakter. Biżuterii brak, jednak przy takim natłoku różnych elementów okazuje się zbędna. 
Bluzka/Blouse - Mohito
Spodnie/Trousers - Vero Moda
Torebka/Handbag - Dolce & Gabbana
Buty/Shoes - Deichmann

1 comment: