Long tee

Long tee worn as a mini dress and espadrilles are a good option in a warm (very, very warm) summer day. Of course I had to add my current favorite piece - bandana. I think the set looks so cute and girly, especially because of the belt buckled on waist and wedges. Isn't that good? 

Długi t-shirt noszony jako sukienka mini i espadryle są dobrą opcją w ciepły (wręcz upalny) letni dzień. Oczywiście, musiałam dodać mój ulubiony obecnie dodatek - bandanę. Według mnie, zestaw wygląda uroczo i dziewczęco, szczególnie dzięki paskowi podkreślającemu talię i butom na koturnach. To dobrze, prawda? 
Bandana - C&A
T-shirt - H&M
Buty/Shoes - Second Hand

Tomboy

Is tomboy just a girl in a hoodie and loose jeans? No! She can also wear chic shorts and a classic striped tee. I fell in love with those pants from the first sight. They are so comfy and - what's important - they are not black or denim like most of my pieces. I hope you're not bored of my love for bandanas (finally I show you a different one) but, trust me, it's really big. 😉 And I think you will see them much often. 😉

Czy chłopczyca to jedynie dziewczyna w bluzie z kapturem i luźnych dżinsach? Skądże! Może także nosić eleganckie spodenki i klasyczną koszulkę w paski. Zakochałam się w tych szortach od pierwszego wejrzenia. Są wygodne i - co ważne - nie są w kolorze czerni lub dżinsowe, jak większość posiadanych przeze mnie modeli. Mam nadzieję, że nie znudziliście się jeszcze moją miłością do bandan (w końcu prezentuję Wam inną), ale wierzcie mi, że jest naprawdę wielka. 😉 I sądzę, że będziecie je tu widzieć znacznie częściej. 😉
Bandana - C&A
Koszula/Shirt - H&M
T-shirt - H&M
Spodenki/Shorts - New Yorker
Buty/Shoes - H&M (HERE)

#slowlife

Przed Wami kolejny łup z wyprzedaży, tym razem jest to bawełniana koszulka wyszukana w Sinsayu. Przyznam, że kupiłam od razu dwie - białą i zieloną. Z reguły rzadko sięgam po ubrania z napisami, te jednak zauroczyły mnie od razu. Stwierdziłam, że jakoś do mnie pasują. Podczas wizyty w Galerii Krakowskiej kupiłam też kolejną bandanę, ale ją pokażę Wam później. 

Today I show you another thing bought on sale - the cotton tee found in Sinsay. I admit to bought two pieces at once - the white and the green ones. I used to wear clothes with text rarely, but those charmed me immidietely. I claimed they matches to me. During my visit in Galeria Krakowska I bought another bandana too, but I'll present it here soon. 
Bandana - H&M (HERE)
T-Shirt - Sinsay (HERE)
Szorty/Shorts - Vintage
Buty/Shoes - H&M (HERE)

Love my mules!

W mulach zakochałam się właściwie od pierwszego wejrzenia. Mimo to, zdecydowałam się na ich zakup dopiero podczas wyprzedaży. Co ciekawe, w moim rodzinnym mieście wybór tego typu obuwia był właściwie znikomy w porównaniu do krakowskich sklepów. Po raz kolejny cena w sklepie internetowym jest wyższa (i to znacznie!) od tej w sklepach stacjonarnych, dlatego polecam jednak wybrać się na zakupy, zwłaszcza, że można nieźle się obłowić. 😉

Mules were my love at the first sight. Despite of it I decided to purchase them while sale. What's interesting, it was much less models in my hometown than in Cracow. Again, the price is bigger online so I encourage you to visit stationary stores instead, especially that you can find a really good bargain. 😉
Bandana - H&M (HERE)
Kombinezon/Playsuit - H&M
Torebka/Handbag - Dolce & Gabbana
Buty/Shoes - H&M (HERE)

Sale time!

Chustka we wzór moro jest moim zdaniem ciekawym dodatkiem do prostego stroju - tym bardziej, że udało mi się ją upolować na wyprzedaży za dziesięć złotych (na stronie podana jest wyższa cena, polecam sprawdzić w sklepie stacjonarnym). Swoją drogą, uważam, że w H&M można trafić na naprawdę wielkie okazje. Koszulę z dzisiejszego wpisu także kupiłam po przecenie, jednak to było już jakiś czas temu. Buty niestety nie są za dobrze widoczne, ale myślę, że pojawią się na blogu jeszcze niejednokrotnie - espadryle na koturnie okazały się bardzo wygodne. 

In my opinion bandana in the military pattern is an interesting accessory to the casual outfit, especially that I bought it on sale. By the way I think that you can find some really big bargains in H&M. The shirt I show you today is also bought on the lower price, but it was a long time ago. Unfortunatelly I don't have a better photograph of shoes, but I think I will wear them you much often - espadrilles on wedges proved to be so comfy.  
Bandana - H&M (HERE)
Koszula/Shirt - H&M
Spódnica/Skirt - Levi's
Buty/Shoes - Second Hand

Classic

T-shirt + garnitur? Do tej pory stroniłam od takich połączeń. Top z dzisiejszego wpisu wydał mi się jednak świetnym dodatkiem do spodni z kantem.  Eleganckiego charakteru całości nadają także mokasyny i biżuteria - wisiorek vintage. Zestaw zbudowany jest z klasycznych elementów, co sprawia, że jest niesamowicie uniwersalny - myślę, że mógłby się sprawdzić nawet podczas zbliżających się egzaminów. Dobry jakościowo prosty top to dobra alternatywa dla klasycznej białej koszuli.
T-shirt - Moodo
Spodnie/Trousers - Vintage
Wisiorek/Necklace - Vintage
Buty/Shoes - Carrefour

Another one

Cenię sobie spójną garderobę. Cieszy mnie, kiedy mogę komponować swoje ubrania do woli, niemal każde z każdym, mając pewność że zgrają się ze sobą. Zestaw z dzisiejszego wpisu ma szansę stać się jednym z moich ulubionych. T-shirt, ulubione dżinsy i granatowe mokasyny to mój przepis na strój sprzed kilku dni. Całość jest dowodem, że bazowe ubrania to doskonała podstawa każdej garderoby - dzięki prostej górze i klasycznemu obuwiu mogłam bez obaw założyć postrzępione dzwony i choker, który świetnie uzupełnia całość. 
T-shirt - H&M
Spodnie/Trousers - H&M
Choker - Second Hand
Buty/Shoes - Carrefour 

Wish me luck

Przychodzi taki moment, kiedy trzeba porzucić swoje dotychczasowe przyzwyczajenia i potraktować sprawy poważnie, a przynajmniej poważniej niż zwykle. Ten moment nazywa się SESJA. Przyznam bez bicia, że dopóki nie zaczęłam studiować nie za często sięgałam do notatek w celu odświeżenia wiedzy. To chyba najwyższa pora, żeby to zmienić. 

Trochę mi szkoda, że przez najbliższe trzy miesiące nie będę odwiedzać Krakowa. Przyzwyczaiłam się do tego. Cotygodniowe wizyty to dobry pretekst by zajrzeć do kawiarni, których nie znajdę w rodzinnym mieście, czy przeszukać wieszaki miejscowych second handów, a udało mi się znaleźć tam kilka niezłych perełek. 

Przejdźmy do stroju.
Czerwone spodnie to jeden z odważniejszych modeli w moim posiadaniu. Pewnie dlatego czasem mam problem z dobraniem do nich góry. Bluzka w groszki to dość charakterystyczny element, zwłaszcza w połączeniu z patchworkową torebką.  Mimo to, dżinsy o tak intensywnej barwie przełamują jej nieco formalny charakter. Biżuterii brak, jednak przy takim natłoku różnych elementów okazuje się zbędna. 
Bluzka/Blouse - Mohito
Spodnie/Trousers - Vero Moda
Torebka/Handbag - Dolce & Gabbana
Buty/Shoes - Deichmann

Fairyland

Odkąd prowadzę bloga dostrzegam o wiele więcej trendów niż wcześniej. Szczerze, wcześniej po prostu nie zwracałam uwagi na to co modne. Przeszłam przez etap nachalnego „upychania" modnych elementów w swoim codziennym sposobie ubierania. Czasem zdarzało się, że zestaw, chociaż zawierał najgorętsze trendy zwyczajnie do mnie nie pasował. Powoli uczę się, że aby być modnym trzeba także być autentycznym. Nie przekonamy innych do naszego stylu, jeśli sami nie będziemy go lubili. Teraz próbuję stworzyć spójną garderobę na tyle, żeby móc wyjąć z niej dosłownie byle co, złączyć to ze sobą i czuć się w danym stroju swobodnie, a jednocześnie wyglądać stylowo. Nic na siłę. Interpretuję styl jako coś, co działa na zasadzie automatu - to mi się podoba, to zakładam, czuję się dobrze. Jeśli wybór stroju zajmuje nam zbyt dużo czasu niemal na pewno będzie on przekombinowany, sztuczny. A przecież tego nie chcemy.

Strój z dzisiejszego wpisu wybrałam w zasadzie w jakieś dwie minuty. Popatrzyłam na zawartość szafy i od razu wiedziałam co chcę założyć. Zestaw jest elegancki, raczej nie sprawdzi się na co dzień. Ale przecież, trzeba mieć plan na każdą okazję. 😊
Bluzka/Blouse - Zara
Sukienka/Dress - H&M
Torebka/Handbag - Louis Vuitton
Buty/Shoes - Deichmann

Tryin' something new

 Ostatnio kilkukrotnie na różnych blogach spotkałam się z zestawami stworzonymi w oparciu o białe spodnie. To zainspirowało mnie do wyjęcia z szafy dzwonów, których do tej pory nie miałam okazji nosić, Okazuje się, że w połączeniu z czarnym t-shirtem świetnie sprawdzają się na co dzień. Jednak do zdjęć postanowiłam połączyć je z koronkową bluzką ozdobioną delikatną baskinką. W ten oto sposób powstał kolejny w moim wydaniu czarno-biały zestaw. Top wydaje mi się na tyle zdobny, że jako jedyny dodatek posłużyła mi prosta torebka. Czy wspominałam Wam już że w okresie jesienno-zimowym zwariowałam na punkcie futrzanych swetrów? Cóż, wygląda na to, że wiosnę i lato spędzę w koronkach. Te dwa elementy - futrzaki i koronki - tworzą swoistą bazę mojej garderoby na różne pory roku. I szczerze, sprawdzają się doskonale. 
Bluzka/Top - New Yorker
Spodnie/Trousers - Vintage
Torebka/Handbag - Giorgio Armani
Buty/Shoes - Deichmann

Shades of blue

Do niedawna chodziłam przeważnie w spodniach, często stawiając na leginsy. Jeśli chodzi o dżinsy wybierałam rurki. Po prostu źle czułam się w szerokich ubraniach. Ostatnio moje preferencje uległy jednak zmianie. Nie tylko chętnie sięgam po oversizowe bluzki, ale także szerokie garniturowe spodnie. Kiedy wczoraj weszłam do pobliskiego second handu, czekała tam na mnie niespodzianka. Właścicielka z myślą o mnie sprowadziła nieużywane (opatrzone metką) dzwony z New Yorkera. Pierwotnie miały one zdobienia na nogawkach, niestety musiałam je skrócić, stąd niewielka zmiana ich charakteru. Mimo to jestem nimi zachwycona i pewnie często będę po nie sięgać.
Koszula/Shirt - H&M (vintage)
Spodnie/Trousers - New Yorker

Keep it simple

To był ostatni zjazd przed sesją. Pogoda dopisywała, więc w sobotę mogłam bez problemu udać się na małą wycieczkę po znanych mi krakowskich second handach. Niestety, nic nie udało mi się upolować. Mimo to, nie wróciłam z pustymi rękami. W Sinsayu, do którego chętnie udaję się będąc w Krakowie (niestety w moim rodzinnym mieście nie ma tego sklepu) znalazłam delikatny naszyjnik, który widzicie na zdjęciach. To trochę zabawne, bo pomyślałam sobie, że kupię go jeśli będzie kosztował maksymalnie piętnaście złotych, a cena wynosiła dokładnie 14,99. Czyli zakup jak najbardziej korzystny. Tym bardziej, że mój ulubiony choker wymaga naprawy, więc przyda mi się zastępstwo. Na poniższym zdjęciu dokładniej możecie przyjrzeć się nowemu nabytkowi. W zasadzie dwóm, bo kombinezon kupiłam w piątek. Co sądzicie o takim zestawie? Osobiście czułam się w nim bardzo dobrze, a to chyba najważniejsze.
Kombinezon/Jumpsuit - Grunt Jeans
Naszyjnik/Necklace - Sinsay (HERE)
Buty/Shoes - Deichmann